WAŻNA INFORMACJA - strona korzysta z plików Cookie
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania prezentowanej zawartości do potrzeb odwiedzających. Korzystanie z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci Twojego komputera.

Akademia Polskiej siatkówki

  
Dane do logowania
5. Kształtowanie sprawności czynnościowo-ruchowej

Ćwiczenia sprawności wysiłkowej nie zapewniają powodzenia, ale brak takich ćwiczeń niechybnie prowadzi do porażki.
RAINER MARTENS

Omawianie poglądów Autora recenzowanej książki zacznę od krótkiego przedstawienia moich poglądów na istotę, znaczenie i nazewnictwo sprawności czynnościowo-ruchowych. Uważam bowiem, że porównywanie różnych poglądów, nazewnictwa i klasyfikacji jest dobrym sposobem na rozeznanie własnej wiedzy. Mądry Rabbi Yehuda przed wiekami słusznie zauważył, że „mądrym człowiekiem jest ten, kto od każdego radę przyjmie” (nie obawiam się przy tym posądzenia o zarozumialstwo, bo jak w roku 1599 napisał GEORGE SILVER w swym słynnym dziele „Paradoxes of Defence” wymieniając wiele zalet uprawiania szermierstwa, stwierdził m.in, że „niszczy zgubne zarozumialstwo”).

Otóż sprawności czynnościowo-ruchowe można podzielić na zdolności wysiłkowe (energetyczne) i zbornościowe (koordynacyjne). Do zdolności wysiłkowych należą siła i wytrzymałość. Zdolnością mieszaną (zawierająca przejawy zdolności wysiłkowych i zbornościowych) należy szeroko rozumiana szybkość. Szybkość połączona z błyskawiczną orientacją i zaradnością ruchową, to zwinność.

Wśród wielu różnych zdolności zbornościowych można wyróżnić: pojętność ruchową (zdolność do uczenia się nowych ruchów i/lub przerabiania starych nawyków ruchowych); kierowanie ruchami oraz przystosowanie ruchowe z błyskawiczną zaradnością ruchową. Błyskawiczna zaradność ruchowa to umiejętność zastosowania „w ogniu walki” ruchu lub zestawu ruchów, złożonych z opanowanych nawyków, których zawodnik w takiej postaci nigdy nie ćwiczył.

Wyróżniamy zdolności wysiłkowe wszechstronne (podstawowe, ogólne, „ogólnorozwojowe”), ukierunkowane i swoiste (specjalne). Zdolności wysiłkowe ukierunkowane są zbliżone do wysiłków występujących w danej dziedzinie sportu, a zdolności wysiłkowe specjalne to występujące w działalności zawodnika w danej dziedzinie sportu, a więc siły, wytrzymałość czy szybkość piłkarza, pięściarza, szermierza, pływaka etc.

Z moich licznych badań, sprawdzianów i obserwacji wynika, że zdolności wysiłkowe wszechstronne (podstawowe, ogólne) są niezmiernie ważne w pierwszym etapie szkolenia, kiedy zapewniają dziecku rozwój ruchowy i przystosowawczy, ułatwiają rozwijanie zdolności ukierunkowanych i swoistych oraz przyczyniają się do uzyskiwania dobrych wyników w zawodach (ale tylko w pierwszym etapie szkolenia). W kolejnych etapach szkolenia znaczenie sprawności ogólnej wyraźnie maleje. Maleje też jej wpływ na poziom zdolności ukierunkowanych i specjalnych oraz na wyniki w zawodach. W dalszych etapach szkolenia sprawność wszechstronna służy jedynie czynnemu odpoczynkowi, odprężeniu psychicznemu, zapobieganiu urazom i przeciążeniom oraz ułatwia szybszy proces odnowy po dużym wysiłku. Znaczenie zdolności wysiłkowych ukierunkowanych i specjalnych nieznacznie maleje w kolejnych etapach szkolenia, ale stale jest bardzo istotne i ważne. W kolejnych etapach szkolenia szermierza (a tak jest chyba i w innych sportach walki i w grach sportowych) coraz większy wpływ na wyniki w zawodach wywierają zdolności wysiłkowe specjalne, poziom przygotowania technicznego, umiejętności techniczno-taktyczne i taktyczne, szybkość i trafność postrzegania, szybkość i trafność odpowiedzi czuciowo-ruchowych (reakcji psychomotorycznych), szybkość i trafność wyborów działania, wyczucie zaskoczenia, różne właściwości uwagi, odporność na sytuacje trudne, właściwy, optymalny dla danego zawodnika i sytuacji poziom pobudzenia oraz właściwy poziom i treść motywacji osiągnięć.

Po tym nieco przydługim wstępie, który - mam nadzieję - ułatwi porównanie i ocenę poglądów R. MARTENSA, przedstawię (niestety, bardzo skrótowo) jego poglądy. A jego nazewnictwo i podział różnych części składowych sprawności czynnościowo-ruchowych jest bardzo oryginalny.

Ogólnie można powiedzieć, że ćwiczenia sprawnościowe, zwłaszcza kształtowanie ogólnych, wszechstronnych zdolności wysiłkowych (ćwiczenia ogólnorozwojowe) są przeceniane. I to nader słusznie stwierdził MARTENS pisząc m. in.: „Jeżeli prowadzisz ćwiczenia sprawnościowe twoich zawodników opierając się na micie lub tradycji twego sportu, a nie na nauce o sporcie i fizjologii, pozbawiasz swoich zawodników szansy wykazania swoich najlepszych możliwości”.

Autor nader słusznie podkreśla znaczenie zasady swoistości zaprawy sportowej oraz przenoszenia dodatniego wprawy. „Zgodnie z zasadą swoistości najlepszym sposobem rozwijania sprawności fizycznej w twoim sporcie jest takie oddziaływanie na układ energetyczny i mięśniowy, które tak ściśle jak to jest możliwe odzwierciedla rodzaj wysiłku stosowany w twym sporcie (...) zasada swoistości mówi nam, że najlepszym treningiem jest uprawianie twego sportu, ale, aby zastosować zasadę przeciążenia (overload) by poprawić przemiany tlenowe, możesz wprowadzić inne ćwiczenia, celem zwiększenia natężenia treningu.”

W sprawności czynnościowo-ruchowej („fizycznej”, „motorycznej”) Autor wyróżnia:
  1. zdolności energetyczne,
  2. zdolności mięśniowe.
Wśród zdolności energetycznych wyróżnia a) sprawność tlenową (jedna odmiana procesu tlenowego), b) dwie odmiany procesów beztlenowych. Opisuje bardzo dokładnie ich czynności fizjologiczne, kiedy i jak występują procesy tlenowe i dwie odmiany procesów beztlenowych, jak i kiedy je należy doskonalić.

Inną częścią składową sprawności czynnościowo-ruchowej (physical fitness) jest według MARTENSA sprawność mięśniowa (muscle fitness) – zdolności mięśniowe, wśród których wyróżnia się gibkość, siłę, wytrzymałość mięśniową, szybkość, moc.

Sprawność mięśniową (muscular fitness) MARTENS określa następująco: „Sprawność mięśniowa oznacza, że zawodnik powinien mieć odpowiedni poziom siły, mocy wytrzymałości, szybkości i gibkości, których wymaga sport, pamiętając o tym, że każda dziedzina sportu ma swoje, swoiste wymogi”.

Siła mięśniowa to maksymalny poziom siły, jaką mięsień potrafi rozwinąć w pojedynczym wysiłku. Siła stanowi podstawę sprawności mięśniowej i wpływa na wytrzymałość, szybkość i moc. Siłę można doskonalić poprzez podnoszenie ciężarów większych od tych, do których mięsień był przyzwyczajony.

Wytrzymałość mięśniowa jest zdolnością mięśnia do wielokrotnego powtarzania skurczów lub do długotrwałego skurczu poniżej siły maksymalnej.

Szybkość jest to według MARTENSA „poruszanie się od punktu A do punktu B, obejmuj czas reakcji i czas ruchu”. A więc w tym przypadku ma on na myśli odpowiedź czuciowo-ruchową oraz okres utajony (ośrodkowy) odpowiedzi i okres wykonawczy odpowiedzi (ruchu). Czas reakcji według koncepcji MARTENSA, a więc okres utajony odpowiedzi czuciowo-ruchowej (reakcji psychomotorycznej) to czas od pojawienia się istotnego bodźca do zapoczątkowania ruchu. Długość utajonego okresu odpowiedzi można poprawiać odpowiednimi ćwiczeniami, które wpływają na czynności układu nerwowego i mięśniowego. Szybkość ruchu (końcowy, wykonawczy okres odpowiedzi czuciowo-ruchowej) zależy od wrodzonych właściwości różnych rodzajów włókien mięśniowych, ale może być poprawiania poprzez odpowiednie ćwiczenia siły, szybkości i mocy.

Moc stanowi połączenie siły i szybkości, zwana również siłą zrywową. Jest to siła zastosowana z wielką szybkością - potrzebna w różnych działaniach w wielu dziedzinach sportu (start biegacza, wypad szermierza, odnoszenie ciężarów, zagrywka siatkarza etc). Moc zwiększamy poprzez zwiększanie siły i szybkości ruchu.
Gibkość jest to zdolność do wykonywania różnych ruchów w stawach zgodnie z wymogami różnych dziedzin sportu. Brak gibkości w wielu dziedzinach sportu ogranicza zasięg ruchów, obniża szybkość wykonania ruchu i naraża na urazy. Gibkość rozwija się poprzez ćwiczenia rozciągające.

Autor podaje przykłady różnych sposobów kształtowania zdolności mięśniowych w różnych dziedzinach sportu, uwzględniając różne poziomy siły, liczbę powtórzeń ćwiczeń oraz rodzaj wytrzymałości (wytrzymałość krótko-, średnio- i długotrwała). Opisuje też dokładnie budowę mięśni i procesy fizjologiczne zachodzące podczas ich skurczów.

MARTENS zaleca trenerowi określenie „potrzeb mięśniowych” danej dziedziny sportu, określenia sprawności mięśniowej podopiecznych i dobór odpowiednich ćwiczeń (np. rozciągających dla kształtowania gibkości, ćwiczenia siły i szybkości dla kształtowania mocy). Opisuje również dokładnie przeróżne sprawdziany określające stan i sprawność mięśni zawodników.

Mnie osobiście wydaje się dziwne to, że tak wytrawny znawca sportu, nauki o ruchu człowieka, fizjologii etc., w ogóle nie wspomina o zdolnościach zbornościowych (koordynacyjnych), tak niesłychanie ważnych we wszystkich dziedzinach sportu. W niektórych dziedzinach sportu poziom odpowiednich zdolności wywiera przemożny wpływ na wyniki w zawodach, np. w gimnastyce (pojętność ruchowa, kierowanie ruchami) czy w sportach walki i w grach sportowych (pojętność ruchowa, przystosowanie ruchowe wraz z błyskawiczną zaradnością ruchową).

Na zakończenie Autor opisuje dokładnie zasady kierowania i zarządzania, zdolności organizatorskie i przywódcze trenerów, znaczenie spoistości zespołu i przepływu informacji, odżywianie sportowca, zwalczanie narkotyków oraz przeróżne funkcje trenera: szkoleniowe, wychowawcze, organizacyjne, przywódcze, podkreślając stale ważność i znaczenie oddziaływania wychowawczego. Podaje też nader liczne przykłady różnych badań i sprawdzianów.

Podobnie dziwi mnie to, że Autor pisząc o wytrzymałości skupia się jedynie na wytrzymałości mięśniowej. Otóż ja uważam, że wytrzymałość jest przejawem odporności na różne rodzaje zmęczenia, a więc wytrzymałość na zmęczenie postrzeżeniowe (ciągłe postrzeganie sytuacji walki, skupienie i inne właściwości uwagi, wypatrywanie bodźców, obserwacja zachowania przeciwnika), odporność na zmęczenie umysłowe (planowanie taktyki walki, odgadywanie i przewidywanie ruchów przeciwnika etc.), odporność na zmęczenie emocjonalne (odczucia związane z walką, radość, obawa przed porażką itp.) oraz odporność na zmęczenie wysiłkowe (nie tylko mięśni).

Wytrzymałość jest bardzo swoista – inna zegarmistrza, chirurga, fryzjera, maszynisty, skrzypka, reżysera, sprintera, maratończyka, pięściarza, szermierza etc. Wytrzymałość sprintera w sposób oczywisty różni się od wytrzymałości maratończyka.

Chociaż w większości zagadnień poruszanych przez MARTENSA nasze poglądy są zadziwiająco zgodne – a czasem nawet sposób ich wyrażania jest nader podobny – to jeżeli chodzi o nazewnictwo i podział sprawności czuciowo-ruchowych, nasze poglądy się różnią. Nie jest to tragedia, bowiem różnica poglądów nieraz prowadzi do nowych obserwacji, badań, sprawdzianów i przemyśleń.

6. Uwagi i wnioski końcowe

Przede wszystkim liczą się zawodnicy, a dopiero potem zwycięstwa. Łatwo jest to powiedzieć, ale o wiele trudniej zastosować w praktyce.
RAINER MARTENS

Nader skrótowe omówienie książki tak potężnej objętości i zawierającej ogrom cennych wiadomości, rozważań, wskazówek dotyczących pracy i osobowości trenera nie jest sprawą łatwą. Mam jednak nadzieję, że chociaż częściowo udało mi się przekazać najważniejsze wiadomości i myśli Autora, które - notabene - w ogromnej większości są zbieżne z moim doświadczeniem trenerskim i moimi poglądami.

Postaram się teraz przedstawić i przekazać najważniejsze treści omawianego dzieła (kolejność punktów nie świadczy o ich wartości i znaczeniu).
  1. Godna podkreślenia jest jedność teorii i praktyki, współzależność poznania i działania, wiedzy i umiejętności praktycznych. Autor przed podaniem wskazówek praktycznych jak nauczać, jak dobierać, jak prowadzić ćwiczenia, jak kierować zespołem sportowym, jak odnosić się do zawodników, podaje obszerne wiadomości z zakresu anatomii, fizjologii, nauki o ruchu, teorii i metodyki treningu, psychologii etc. Liczne ryciny, tabele, podsumowania, pytania do czytelnika ułatwiają dogłębne zrozumienie treści wywodów Autora. Uważam to za niezwykle cenne i pożyteczne. Podawanie tylko teorii lub tylko praktyki jest jednostronne.
  2. Jak już podkreślałem, przez całą treść książki przewija się hasło „przede wszystkim zawodnicy, a dopiero potem zwycięstwa”. Autor, oczywiście, rozumie i docenia znaczenie współzawodnictwa i zwycięstwa w sporcie wyczynowym, ale uważa, że pierwszym obowiązkiem trenera jest wychowanie zawodnika, zapewnienie mu zdrowia, sprawności ruchowej, radości z uprawiania sportu, kształtowania dodatnich cech osobowości, odporności na sytuacje trudne, uporczywości działania, odpowiedni kierunek i poziom motywacji, jednym słowem – wszystkiego tego, co jest potrzebne również w życiu codziennym. Ważne jest zwycięstwo we współzawodnictwie sportowym, ale ważniejsze jest zwycięstwo w życiu. Trener powinien dążyć do tego, aby jego podopieczni byli „zwycięzcami w życiu” (winners in life).
  3. Autor bardzo mocno podkreśla znaczenie zasady swoistości zaprawy sportowej, której istotą jest dostosowanie doboru ćwiczeń, sposobów ich prowadzenia, treści, metod i form treningu do swoistych wymagań danej dziedziny sportu czy konkurencji. Bardzo krytycznie ocenia ćwiczenia, które nie zapewniają dodatniego przenoszenia wprawy. Ta zasada jest nader często niedoceniana przez wielu trenerów, a jak stale powtarzam: Bieganie wokół boiska nie poprawi poziomu gry w piłkę, podobnie jako chodzeniem wokół stołu nie poprawi się poziomu gry w bilard.
  4. RAINER MARTENS trafnie zauważa, że wiele trenerów bardzo jednostronnie kładzie nacisk na kształtowanie zdolności wysiłkowych (energetycznych) często niedostosowanych do danej dziedziny sportu oraz na technikę w wąskim tego słowa znaczeniu (poprawianie wykonywania poszczególnych ruchów), a zapomina o dostosowaniu tych ruchów czy działań (nawyków ruchowych) do sytuacji, jaka panuje w zawodach (nieustannie zmieniające się warunki, przeciwdziałania przeciwnika itp.) Takie ćwiczenia nie zapewniają zawodnikowi opanowania umiejętności techniczno-taktycznych (stosowanie działań na podstawie wyuczonych odpowiedzi czuciowo-ruchowych), umiejętności taktycznych (stosowanie w walce przemyślanych, przewidzianych działań) ani procesów wykonawczych, czyli procesów psychicznych związanych ściśle z działalnością ruchową (postrzeganie na poziomie pojęciowo-czynnościowym, szybkość i trafność odpowiedzi czuciowo-ruchowych, odpowiedni poziom, wybiórczość, przerzutność oraz podzielność uwagi).
  5. Autor słusznie krytykuje tych trenerów, którzy nie nadążają za rozwojem nauki, nie doceniają przemian w sporcie, przepisach, sposobach sędziowania, nie zaznajamiają się z wynikami nowych badań etc. i prowadzą ćwiczenia tak, jak prowadzono je przed wieloma laty.
  6. Autor podkreśla wielką rolę oddziaływania wychowawczego trenera. Zawodnicy, zwłaszcza bardzo młodzi, naśladują - nieraz bezwiednie - postawy, zachowania, sposób wyrażania się, poglądy, poczucie humoru trenera i dlatego trener musi zwracać baczną uwagę na swoje zachowanie, sposoby nauczania, oddziaływanie wychowawcze. Należy przy tym pamiętać, że wychowujemy nie tyle tym, co mówimy, ale tym, kim jesteśmy.
  7. Autor daje wiele cennych rad i wskazówek odnośnie planowania, programowania procesu zaprawy sportowej oraz poszczególnych jednostek treningowych.
  8. Autor jest przede wszystkim znawcą zespołowych gier sportowych i jego wywody dotyczą głównie tych dziedzin sportu. Niemniej są równie ważne dla innych dziedzin sportu, w tym szczególnie dla sportów walki (liczne nawyki czuciowo-ruchowe otwarte typu poznawczo-ruchowego, ogromne znaczenie umiejętności techniczno-taktycznych i taktycznych, postrzegania, reagowania, wyborów działania, procesów psychoruchowych etc.)
  9. MARTENS bardzo trafnie podkreśla ogromną złożoność obowiązków trenera: szkolenie i wychowywanie zawodników, czynności organizacyjne, kierowanie i zarządzanie, kontakty z rodzicami, administracją, działaczami, dziennikarzami i innymi trenerami.
  10. W prowadzeniu treningu zaleca stosowanie zasady „Od całości poprzez szczegół do całości”, która jest bardzo przydatna w grach sportowych, ale - z pewnymi zmianami - może być stosowania również w innych dziedzinach sportu.
Kończąc jeszcze raz chcę podkreślić, że jest to książka nad wyraz ciekawa, napisana barwnie i jasnym, zrozumiałym językiem, godna polecenia wszystkim trenerom. Warto też zacytować mądre słowa RAINERA MARTENSA „Jest bardziej prawdopodobne, że twoi zawodnicy zostaną takimi, jak ty jesteś, a nie takimi, jakimi byś chciał, by byli”.

ZBIGNIEW CZAJKOWSKI
RAINER MARTENS
Successful Coaching
Human Kinetics, 2004
Oceń artykuł:
  • 2.46 z 5 gwiazdek
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Średnia ocena: 2.46
Artykuły mogą być komentowane tylko i wyłącznie przez zalogowanych użytkowników.
Jeżeli nie posiadasz konta w naszej Akademii - założ je już dziś.

  • Jest także w bibliotece AWF Katowice. A czy tak do kupienia wie ktoś czy jest? I gdzie?
    Napisany 12-05-2012,18:15 przez Monika Szynczewska
  • "Successfull coaching" Martensa można znaleźć w polskich księgarniach internetowych - sprawdziłem to. Poza tym na 100% mają ją w czytelni biblioteki AWF Wrocław. Co prawda drugie wydanie z 1997, ale ważne że jest
    Napisany 19-01-2010,13:22 przez Tomasz Seweryniak
  • Witam:) czy ktoś posiada powyższe pozycje lub wie gdzie można w Polsce je nabyć?? Pozdrawiam:)
    Napisany 11-01-2010,0:27 przez Zenon Matras