WAŻNA INFORMACJA - strona korzysta z plików Cookie
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania prezentowanej zawartości do potrzeb odwiedzających. Korzystanie z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci Twojego komputera.

Akademia Polskiej siatkówki

  
Dane do logowania
4. Nauczanie techniki i taktyki

„Opanowanie sprawnej techniki nie stanowi jedynego czynnika gwarantującego powodzenie w zawodach. Zawodnik, który przez długi czas uczył się i doskonalił kolejne działania, jest dopiero w połowie drogi do osiągnięcia poziomu zapewniającego skuteczny udział w zawodach. Następnym krokiem jest nauczenie się, kiedy i jak dobierać odpowiednie działanie, które będzie skuteczne wobec przeciwnika, jego stylu walki, techniki i taktyki”
ROGER GROSNIER

Autor stwierdza, że ruchy (działania, nawyki czuciowo-ruchowe) w różnych dziedzinach sportu i w różnych sytuacjach są wykonywane i stosowane w różny sposób. Jest to oczywiste, ale - jak często podkreślam - często dostrzeganie rzeczy oczywistych bywa trudne. Kształtując nawyki ruchowe, ucząc danego działania, musimy pamiętać, że początkowo uczymy uogólnionego programu ruchu, a w jego stosowaniu w walce, w grze zawodnik musi sam oceniać sytuację i wykorzystywać poprawki wykonawcze uwzględniając wymogi danej sytuacji taktycznej.

RAINER MARTENS wyróżnia trzy stadia nauczania-uczenia się nawyku czuciowo-ruchowego:
  1. stadium umysłowe (pokaz i objaśnienia),
  2. stadium praktyczne (uczenie się ruchu),
  3. stadium automatyczne (ruch opanowany).
Te wymienione trzy stadia nauczania-uczenia się nawyku ruchowego odpowiadają trzem pierwszym stadiom mojego podziału:
  1. zaznajomienie z działaniem (pokaz, objaśnienia słowne),
  2. uczenie się ruchu (próby wykonywania nauczanego działania, duże znaczenie kontroli wzrokowej, liczne błędy wykonania),
  3. utrwalanie nawyku (coraz lepsze działanie i szybsze wykonanie w warunkach niezmiennych, błędy wykonania zanikają, kontrola wykonania oparta na czuciu głębokim, automatyzacja nawyku).
Jednakże MARTENS pomija stadium czwarte, szczególnie istotne w sportach i grach sportowych (liczne nawyki otwarte typu poznawczo-ruchowego, duże znaczenie taktyki, bezpośrednia walka z przeciwnikiem, potrzeba ciągłej oceny sytuacji taktycznej i błyskawicznego wyboru odpowiedniego działania). Jest to stadium doskonalenia nawyku czuciowo-ruchowego. Polega ono na nauczeniu-uczeniu się umiejętności zmiennego wykonania danego działania oraz wyboru, często w ułamku sekundy, właściwego działania w danej sytuacji taktycznej (odległość od przeciwnika, jego ruchy, lot piłki etc.)

Autor jednakże podkreśla słusznie, że nauczając określonych działań, a więc części składowych techniki sportowej (w sportach wielonawykowych) musimy pamiętać, że samo umiejętne i sprawne wykonywanie różnych działań nie wystarczy. Trzeba wiedzieć, kiedy, jak i który ruch zastosować. Stąd ogromne znaczenie odpowiedniego poziomu pobudzenia i motywacji, jakości i trafności postrzegania, szybkość i trafności wyboru właściwego ruchu, różne właściwości uwagi.

W nauczaniu techniki - poszczególnych nawyków czuciowo-ruchowych – MARTENS zaleca następującą kolejność czynności:
  1. wprowadzenie nowego nawyku,
  2. pokaz oraz objaśnienia słowne,
  3. ćwiczenie przez zawodników nakazanego działania,
  4. poprawianie błędów.
Jak wiadomo, w nauczaniu nawyku czuciowo-ruchowego można stosować metodę całościową (uczymy od razu całościowego wykonania danego ruchu) lub metodę nauczania częściami (uczymy kolejno części składowych danego działania, a potem łączymy je w jedną całość). MARTENS omwia dokładnie, kiedy stosować metodę całościową i kiedy cząstkową. Bardzo poglądowo przedstawia to na rycinie, podkreślając, że wybór odpowiedniej metody zależy od złożoności zadania (złożoności budowy ruchu) oraz od współzależności części składowych całego działania. Kiedy zatem złożoność działania jest niska i występuje przy tym mała zależność części składowych, stosujemy metodę całościową. Natomiast przy nauczaniu działania o złożonej budowie i wysokiej współzależności części składowych stosujemy metodę nauczania częściami. Sięgnę do przykładu z szermierki: w nauczaniu zasłony i odpowiedzi wyminięciem można stosować metodę częściową, natomiast nauczając natarcia zwodzonego należy bezwzględnie zastosować metodę całościową. Nawiasem mówiąc, wielu trenerów naucza natarcia zwodzonego metodą częściową, co powoduje błędne i nieskuteczne stosowanie tego działania w walce.

W ciągu wielu dziesiątków lat działalności w szermierce dostrzegłem inne ciekawe zjawisko. Zauważyłem mianowicie, że skrajni introwertycy postrzegają sytuacje szczegółowo i unikają nadmiaru bodźców. Dlatego wolą ćwiczenia metodą częściami oraz ćwiczenia powtarzane, niezmienne. Natomiast skrajni ekstrawertycy, wiecznie zgłodniali nowych i silnych bodźców z otoczenia, postrzegają otoczenie całościowo i chyba dlatego wolą ćwiczenia metodą całościową oraz ćwiczenia zmienne i przeplatane. Jest oczywiste, że wielu nawyków czuciowych można nauczać i doskonalić stosując naprzemiennie metody całościowe i cząstkowe. Wykorzystuje się wówczas zalety, dodatnie strony obu tych metod.

MARTENS opisuje nader dokładnie różne odmiany metod całościowo-częściowych. Niestety, ograniczona objętość recenzji nie pozwala na ich dokładne omówienie. Autor ostro krytykuje zjawisko, które ja nazywam fiksacją czynnościową, a które polega na tym, że trener stosuje metody, sposoby prowadzenia ćwiczeń i ich dobór w sposób niezmienny - mimo, że mamy już nowe badania, nowe teorie i metody, nowe przepisy, nowe sposoby rozgrywania zawodów i sędziowania. Pisze tak: ”Wielu trenerów prowadzi i dobiera ćwiczenia w pewien sposób tylko dlatego, że tak je prowadzili ich trenerzy”. Ja często cytuję zdanie MICHAELA MARXA, który napisał: „Przyznam się, że bardzo mnie złości, kiedy widzę jak trener prowadzi ćwiczenia tak, jak jego trener czynił 20 — 30 lat temu lub robi to, co mu właśnie przyszło do głowy”. MARTENS zaleca krótko:. „Ćwicz działania tak jak one występują w grze, a twoi zawodnicy będą grać tak, jak ćwiczą”.

Podaje 7 zasad nauczania techniki (wybranego działania, nawyku czuciowo-ruchowego):
  1. wybierz odpowiednie działanie,
  2. ćwicz je w warunkach zbliżonych do warunków gry, zawodów,
  3. nowe działania ćwicz krótko, ale często,
  4. wykorzystuj w pełni czas przeznaczony na ćwiczenia,
  5. wykorzystuj wszystkie możliwe pomoce i sprzęt,
  6. staraj się, aby zawodnik każde ćwiczenia odczuwał jako postęp dający zadowolenie,
  7. ćwiczenie powinno sprawiać zawodnikowi przyjemność i radość.
Nauczanie-uczenie się nawyków czuciowo-ruchowych jest stosunkowo proste i łatwe w sportach, w których występuje tylko jeden nawyk ruchowy - pojedynczy czy ciągły - otwarty, typu ruchowego (np. konkurencje lekkoatletyczne, jazda na rowerze, pływanie etc.). Jest wyraźnie trudniejsze w sportach o wielu nawykach zamkniętych typu ruchowego (gimnastyka artystyczna, jazda figurowa na lodzie). Jest natomiast niezwykle trudne w sportach wielonawykowych, o nawykach otwartych typu poznawczo ruchowego (sporty walki, gry sportowe), w których występują ciągle zmienne, nieprzewidziane sytuacje i bezpośredni przeciwnik, który z nami walczy. W odróżnieniu od gimnastyki, czy jazdy figurowej na lodzie, w grach i sportach walki nie wystarczy piękne wykonanie ciągu przewidzianych i zaplanowanych ruchów, ale trzeba błyskawicznie wybierać właściwe działania, stosownie do sytuacji na korcie, planszy, ringu, boisku i zachowania przeciwnika.

W sportach o licznych nawykach otwartych i dużym znaczeniu postrzegania, uwagi, zaskoczenia, umiejętności techniczno-taktycznych i taktycznych nauczanie techniki i taktyki w ten sposób, że najpierw przez długie okresy czasu nauczano kolejno różnych działań (nawyki czuciowo-ruchowe) i dopiero po opanowaniu na wysokim poziomie dużej liczby działań przystępujemy do ćwiczeń wielozadaniowych, do walk ćwiczebnych, gier ćwiczebnych, a końcu do zawodów. MARTENS nazywa to „traditional approach” - ujęcie tradycyjne, czyli można by to określić jako „najpierw szczegóły, a potem całość”.

Ten sposób nauczania (nie pojedynczego nawyku, ale techniki i taktyki danej dziedziny sportu) jest mało skuteczny. Zawodnik tak szkolony - chociaż potrafi bezbłędnie i szybko wykonywać poszczególne działania (np. kozłowanie piłki, rzut do kosza, podanie albo pchnięcie, wypad, zasłona etc.) - w walce na boisku, planszy czy korcie jest prawie bezradny, ponieważ nie potrafi zastosować tych działań w odpowiedniej sytuacji. Dlatego MARTENS, znakomity psycholog i specjalista od gier zespołowych, zaleca „games approach”, które można określić jako nauczanie „od całości poprzez szczegół do całości”. Polega ono na tym, że uczniów zaznajamia się najpierw z ogólnymi zasadami gry i po opanowaniu wstępnym kilku podstawowych działań zawodnicy przystępują do gry lub do walki. Wówczas rozumieją sytuacje zmienne gry, że trzeba dokonywać wyborów działania, obserwować pilnie przeciwnika, starać się go zaskoczyć. Kiedy mają już podstawowe pojęcie o istocie ich gry czy walki, doskonalą najważniejsze z grubsza opanowane działania i uczą się nowych działań (nawyków ruchowych).

W toku specjalnych ćwiczeń i gier ćwiczebnych uczą się umiejętności techniczno-taktycznych (stosowanie działań w zmiennej sytuacji walki na podstawie wyuczonych odpowiedzi czuciowo-ruchowych), i umiejętności taktycznych (stosowanie wybranych działań na podstawie obserwacji działań przeciwnika), a także czynności przygotowawczych (ukrywanie własnych zamiarów, wprowadzanie w błąd przeciwnika, odgadywanie zamiarów przeciwnika, utrudnianie gry przeciwnikowi etc.). Ten sposób nauczania techniki i taktyki sprzyja również doskonaleniu trafności i szybkości postrzegania, trafności i szybkości wyborów działania w zmiennej sytuacji walki i z czynnie przeciwdziałającym przeciwnikiem, poprawie natężenia, zakresu, wybiórczości, podzielności i przerzutności uwagi, co właśnie jest niezmiernie ważne w grach sportowych i w sportach walki.

MARTENS zaleca, by trener pilnie obserwował ćwiczenia, walki ćwiczebne i zawody oceniając sprawność działania zawodników oraz starając się dostrzec błędy, po to, aby je ocenić i starać się usunąć. Stale resztą - podobnie jak ja - podkreśla, że dostrzeganie i usuwanie błędów stanowi ważny składnik procesu zaprawy. Jeżeli zawodnik w trakcie ćwiczeń wykonuje sprawnie i poprawnie różne działania, a w zawodach popełnia błędy techniczne (błędy wykonania), to przypuszczalnie jest mu potrzebna pomoc i wsparcie trenera lub psychologa, którzy mogą pomóc w kształtowaniu odporności na sytuacje trudne, określeniu optymalnego poziomu i kierunku motywacji osiągnięć. Jeżeli natomiast zawodnik w trakcie walk czy gier ćwiczebnych stosuje skuteczną taktykę, a w zawodach źle rozpoznaje sytuacje, źle dobiera swoje działania, to w trakcie ćwiczeń należy zwrócić baczną uwagę na umiejętności taktyczne oraz stan pobudzenia zawodnika.

R. MARTENS przykłada wielkie znaczenie do taktyki i procesów umysłowych oraz emocji zawodnika. Pisze m. in. „Bardzo często trenerzy skupiają całą swoją uwagę w procesie szkolenia na sprawności wysiłkowej i umiejętnościach technicznych, a zaniedbują przygotowanie taktyczne i umysłowe”.

Za najważniejsze w przygotowaniu taktycznym zawodnika MARTENS uważa:
  1. „odczytywanie gry”, czyli wysoką jakość, szybkość i trafność postrzegania sytuacji w walce, w grze,
  2. przekazywanie wiedzy oraz umiejętności pozwalających szybko podejmować właściwą decyzję w walce,
  3. wybór działania dostosowany do sytuacji.
Ja bym tu jeszcze dodał niezmiernie ważny czynnik w sportach walki i w grach sportowych, mianowicie wyczucie zaskoczenia, tj. umiejętność błyskawicznego dostrzegania sytuacji odpowiedniej do zastosowania jakiegoś skutecznego działania (nieostrożny ruch przeciwnika, jego błąd, obniżenie skupienia uwagi etc.).

Autor wielokrotnie i mocno podkreśla znaczenie umiejętności (zdolności) poznawczych (cognitive skills), do których zalicza przede wszystkim postrzeganie i skupienie uwagi. O znaczeniu umiejętności poznawczych tak pisze: „Umiejętności poznawcze - zdolność do postrzegania i odczytywania sytuacji - należą do najważniejszych czynników odróżniających zawodników wybitnych od przeciętnych”.

Samo postrzeganie określa krótko jak „zdolność do rozpoznawania i interpretowania bodźców czuciowych”. Dodaje, że „dobrze wyszkoleni, zdolni zawodnicy potrafią kierować swoją uwagę na ważne, istotne bodźce. Jest to nader ważna wybiórczość postrzegania - odróżnianie bodźców istotnych od nieistotnych. Jest to niezmiernie ważne w sytuacji ostrego współzawodnictwa, kiedy różne bodźce mogą powodować rozproszenie uwagi.

Za niezmiernie ważny czynnik w działalności sportowej uważa MARTENS samopoznanie (self-konwledge), które polega na tym, że zawodnik trafnie ocenia swoje zalety i swoje słabe strony w zakresie techniki, taktyki oraz zdolności sprawnościowych i umysłowych.

W nauczania i doskonaleniu taktyki (umiejętności techniczno-taktycznych oraz taktycznych), zwłaszcza w kształtowaniu umiejętności szybkiego i trafnego wyboru działania (decision making skills) Autor podkreśla i zaleca, co następuje :
  1. Nauczaj taktyki najpierw całościowo, a potem częściami w kolejności:
    • złożona taktyka,
    • prosta taktyka,
    • bardzo złożona taktyka.
  2. Zachęcaj zawodników do obserwowania i spostrzegania jak inni podejmują decyzje.
  3. Zachęcaj swoich uczniów do obserwowania samych siebie w trakcie ćwiczeń i w trakcie zawodów.
  4. Staraj się, aby ćwiczenia były różnorodne i urozmaicone (a więc ćwiczenia zmienne i przeplatane). Ćwiczenia powtarzane (blocked practise) dają początkowo lepsze wyniki, zawodnik szybciej się uczy nowych działań, ale po pewnym czasie znacznie skuteczniejsze są ćwiczenia przeplatane (random practise). Są one, oczywiście, bardziej zbliżone do warunków walki (wybór działania, za każdym razem nowy program ruchowy w głowie). Podobnie łatwiejsze są ćwiczenia niezmienne (dany ruch wykonywany stale tak samo), ale bardziej skuteczne na dalszą metę są ćwiczenia zmienne, zbliżone do warunków zawodów (jedno działanie, zależnie od sytuacji, wykonuje się w różny sposób)
  5. Staraj się zapewnić stale informację zwrotna (ocena wykonania, nanoszenie poprawek, wytykanie błędów, pochwały etc). Informacja zwrotna zewnątrzpochodna - uwagi, wskazówki, rady trenera - jest bardziej skuteczna, jeżeli nie jest stosowana zbyt często; nadmiar uwag, rad, wskazówek działa ujemnie, „zabija” samodzielność zawodnika i jego zdolności do samooceny. Trenerzy, którzy w trakcie ćwiczeń i podczas zawodów zasypują zawodnika lawiną rad, wskazówek, poleceń nie pozwalają mu nauczyć się szybkiej oceny sytuacji i podejmowania szybkich i trafnych wyborów działania. Zasada ogólna to: więcej rad i wskazówek, kiedy zawodnik uczy się nowego działania (nawyku czuciowo-ruchowego) czy jakiejś umiejętności taktycznej, znacznie mniej rad i wskazówek, kiedy zawodnik opanował już spory zasób działań i umiejętności taktycznych.
MARTENS zwraca słusznie uwagę na to, że wielu trenerów posiada dużą wiedzę i umiejętności dotyczące nauczania techniki, ale gorzej jest z nauczaniem taktyki. A przecież w sportach walki i w grach sportowych technika to dopiero wstęp. Aby wygrać walkę trzeba umieć stosować odpowiednie działania w odpowiedniej sytuacji. Tu potrzebna jest taktyka. Autor tak to ujął: „Trenerzy rozporządzają wielką wiedzą o technice, ale znacznie słabiej znają taktykę” I dlatego „trener musi uczyć zawodników nie tylko jak odczytywać (postrzegać) grę, ale jakie działania wybierać i stosować w danej, postrzeganej sytuacji”.

RAINER MARTENS przywiązuje duże znaczenie do planowania. „Nie przygotowanie planu to... planowanie niepowodzenia”. Bardzo trafna uwaga. Autor opisuje, jak przygotowuje się plany i programy na dany okres treningowy, program jednostki treningowej, roczny plan szkoleniowy, plan na okres główny (startowy) roku. W planowaniu należy uwzględniać:
  1. określenie działań i umiejętności, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę,
  2. trzeba dobrze poznać swoich uczniów (zasada indywidualizacji),
  3. trzeba dokładnie ocenić warunki i sytuację w klubie, sekcji, kadrze,
  4. należy wyznaczyć kolejność ważności celów i zadań szkoleniowych,
  5. należy wybrać odpowiednie formy i metody prowadzenia różnych ćwiczeń,
  6. należy ustalić rozplanowanie jednostek (lekcji) na dany okres.
Ad 3) Trener musi ocenić częstotliwość i czas trwania jednostek treningowych, liczbę zawodników, trenerów, instruktorów, sale, sprzęt, środki finansowe, współdziałanie rodziców, działaczy, inne czynniki.

Ad 5) Można stosować przeróżne formy i metody szkolenia. Autor osobiście jest zwolennikiem następującego stosowania metod:
  • zaczynać od metod całościowych (games approach),
  • potem zadaniowe (usamodzielniające),
  • następnie znowu metody całościowe.
Uważam, że jest to korzystne w zaprawie sportowych gier zespołowych. W sportach walki, jak sądzę, należy nieco inaczej dobierać kolejne metody, co opisałem w wielu moich książkach i opracowaniach metodyczno-szkoleniowych.

Ad 6) Należy zaplanować ;
  • data, godziny, sala etc,
  • główne zadania ćwiczeń,
  • potrzebny sprzęt,
  • rozgrzewka
  • ćwiczenia, doskonalenie już poznanych działań,
  • nauczanie nowego działania (nawyku czuciowo-ruchowego)
  • ćwiczenia uspokajające (cool-down),
  • komentarze, uwagi. wskazówki trenera,
  • ocena jednostki treningowej.
Z techniczno-taktycznym nurtem zaprawy sportowej związane jest kształtowanie różnów i zdolności poznawczych, psychicznych oraz oddziaływanie wychowawcze. Trener musi dbać o budowanie u zawodników samozaufania (pewności siebie), odporności na sytuacje trudne, różne właściwości uwagi (skupienie, zakres, wybiórczość, podzielność, przerzutność), panowanie nad pobudzeniem i stanami lęku etc.

Trener powinien się również starać, aby wykształcić u swoich uczniów zdolności do porozumiewania się oraz rozwijać dodatnie cechy osobowości.

Oceń artykuł:
  • 2.46 z 5 gwiazdek
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Średnia ocena: 2.46
Artykuły mogą być komentowane tylko i wyłącznie przez zalogowanych użytkowników.
Jeżeli nie posiadasz konta w naszej Akademii - założ je już dziś.

  • Jest także w bibliotece AWF Katowice. A czy tak do kupienia wie ktoś czy jest? I gdzie?
    Napisany 12-05-2012,18:15 przez Monika Szynczewska
  • "Successfull coaching" Martensa można znaleźć w polskich księgarniach internetowych - sprawdziłem to. Poza tym na 100% mają ją w czytelni biblioteki AWF Wrocław. Co prawda drugie wydanie z 1997, ale ważne że jest
    Napisany 19-01-2010,13:22 przez Tomasz Seweryniak
  • Witam:) czy ktoś posiada powyższe pozycje lub wie gdzie można w Polsce je nabyć?? Pozdrawiam:)
    Napisany 11-01-2010,0:27 przez Zenon Matras